Wolne Miasto Gdańsk istniało tylko dziewiętnaście lat, ale w tym czasie zdążyło wymienić walutę kilka razy. Zaczęło się od marki niemieckiej i prowizorycznych pieniędzy zastępczych, czyli notgeldów, a skończyło na własnym, w pewnym okresie dość stabilnym guldenie gdańskim. Po drodze była hiperinflacja, banknot o nominale dziesięciu miliardów marek i dwie kolejne dewaluacje. Dla kolekcjonerów banknotów i monet to jeden z ciekawszych, choć krótkich epizodów w historii pieniądza w Europie Środkowej. Zobacz, jak ta waluta się zmieniała i na czym polega jej wartość kolekcjonerska, zanim kupisz albo sprzedasz egzemplarz z tego okresu.
Od marek i notgeldów do guldena gdańskiego
Wolne Miasto Gdańsk powstało 15 listopada 1920 roku na mocy traktatu wersalskiego, ale sprawy walutowe Senat Gdański zatrzymał dla siebie. Na początku w obiegu była marka niemiecka, a do tego, z powodu braku drobnych monet po pierwszej wojnie światowej, krążyły notgeldy. To nie były pełnoprawne pieniądze, tylko zastępcze bony i czeki wydawane przez banki, firmy czy magistrat miasta.
Hiperinflacja marki niemieckiej w latach 1922 i 1923 zmusiła Senat do działania. Banknoty markowe Wolnego Miasta emitowano od października 1922 do października 1923, a inflacja rosła tak szybko, że największy nominał sięgnął dziesięciu miliardów marek. Własne notgeldy wydawał też magistrat Sopotu, od sierpnia 1923. Wszystkie banknoty markowe wycofano z obiegu w listopadzie 1923, gdy gulden gdański zaczął zastępować markę jako legalny środek płatniczy.
Bank Gdański i emisje monet oraz banknotów Wolnego Miasta Gdańska
Zanim ruszyła stała waluta, banki gdańskie powołały w październiku 1923 roku Gdańską Kasę Centralną, czyli Danziger Zentralkasse AG. Wydała ona przejściowe banknoty w guldenach, drukowane tylko na jednej stronie, w obiegu do kwietnia 1924 roku. Stałym emitentem stał się Bank Gdański, czyli Bank von Danzig, utworzony w listopadzie 1923 roku, który zaczął działać w marcu 1924.
Bank Gdański wprowadził monety z brązu, miedzioniklu, niklu, srebra i złota oraz banknoty od 10 do 1000 guldenów, każdy z charakterystycznym widokiem gdańskiego zabytku, na przykład Dworu Artusa albo Ratusza Głównego Miasta. Złote monety 25-guldenowe wybito w łącznym nakładzie pięciu tysięcy egzemplarzy, ale w praktyce nie trafiły do obiegu. Większość trzymano w skarbcu banku jako pokrycie dla emisji banknotów, a tylko nieliczne sztuki rozdano urzędnikom. Dlatego dziś są one rzadkością wśród monet Wolnego Miasta Gdańska.
Nominały, metale i zmiany walutowe w latach 20. i 30.
Gulden gdański dzielił się na 100 fenigów. W bilonie znajdziesz nominały od 1 feniga po 10 guldenów, wykonane z brązu, miedzioniklu, mosiądzu, niklu i srebra, w zależności od rocznika emisji. Banknoty obejmowały nominały 10, 20, 25, 50, 100, 500 i 1000 guldenów.
Wartość guldena oparto na funcie angielskim, w relacji jeden do dwudziestu pięciu. Dewaluacja funta w 1931 roku podniosła ceny złota i zmusiła Senat do zmiany ordynacji menniczej: w 1932 roku gulden ustalono na 0,292895 grama czystego złota, a w 1935 roku zmniejszono tę wartość do 0,1687923 grama. Po drugiej dewaluacji srebrne monety zastąpiono niklowymi, a złote 25-guldenówki wycofano z teoretycznego obiegu. Waluta WMG przetrwała do 30 września 1939 roku, miesiąc po włączeniu Gdańska do III Rzeszy, kiedy ostatecznie wymieniono ją na marki niemieckie po kursie 70 fenigów niemieckich za jednego guldena.
Banknoty Wolnego Miasta Gdańska na rynku kolekcjonerskim
Na rynku numizmatycznym znajdziesz banknoty Wolnego Miasta Gdańska w bardzo różnych przedziałach cenowych, w zależności od nominału, rocznika i stanu zachowania. Pojedyncze egzemplarze z emisji markowej, na przykład banknot 20 marek z 1918 roku, kosztują od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Banknoty guldenowe z wyższymi nominałami bywają znacznie droższe: 20 guldenów z 1937 roku w ocenie PMG 64 EPQ to wydatek rzędu siedmiu tysięcy złotych, a 50 guldenów z tego samego rocznika w podobnym stanie kosztuje ponad dziesięć tysięcy.
Cenę w dużej mierze ustala niezależna ocena PMG, czyli Paper Money Guaranty, z dopiskiem EPQ dla egzemplarzy bez poważnych wad papieru. Bony przejściowe Gdańskiej Kasy Centralnej z 1923 roku, drukowane jednostronnie i mocno zróżnicowane kolorystycznie nawet w ramach jednego nominału, są rzadsze niż późniejsze emisje Banku Gdańskiego. To przekłada się na wyższe ceny u dealerów i na aukcjach.
Dlaczego waluta Wolnego Miasta Gdańska jest ważnym działem numizmatyki
Wolne Miasto Gdańsk istniało krótko, ale jego pieniądz przeszedł przez prawie każdy możliwy etap: walutę zastępczą, hiperinflację, własną emisję powiązaną ze złotem i wreszcie likwidację po wcieleniu do Niemiec. Dla kolekcjonerów to materiał do śledzenia całego cyklu, od notgeldu po stabilny gulden, w jednym, ograniczonym terytorialnie obszarze.
Drugi powód to rzadkość fizyczna. Część emisji, na przykład złote 25-guldenówki albo wczesne banknoty Gdańskiej Kasy Centralnej, miała bardzo ograniczony nakład i nigdy nie trafiła do szerokiego obiegu. Trzeci powód to kontekst historyczny: banknoty i monety WMG dokumentują moment, w którym miasto formalnie niezależne od Polski i Niemiec budowało własną tożsamość gospodarczą, zanim wrzesień 1939 roku zakończył ten eksperyment. Rzadkość i historyczny kontekst razem tłumaczą, dlaczego ten segment ma stałe grono kolekcjonerów w Polsce i w Niemczech.
Waluta Wolnego Miasta Gdańska to przykład pieniądza, który w niecałe dwie dekady przeszedł drogę od notgeldu po własną, złotem zabezpieczoną walutę. Jeśli masz w kolekcji albo po przodkach banknoty czy monety z tego okresu i chcesz znać ich realną wartość, Sklep Numizmatyczny Mateusz Wójcicki zajmuje się wyceną, skupem i sprzedażą takich egzemplarzy, stacjonarnie w kilkudziesięciu miastach w Polsce, między innymi we Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi, oraz online z wysyłką na cały kraj.